Hmm..
Dzisiaj troszkę nudno.
Wstałam około 10.pobiegłam do moich małych milusińskich żeby sprawdzić czy mały kociaczek żyje(TAK ! he)
Usiadłam na stardoll ,kupiłam trochę okazji (dam screen)
Pojechałam na cmentarz i do babci.
Na razie moje myśli kierują się w stronę soboty, ponieważ będzie się u nas odbywała Noc Czerwcowa .
W tamtym roku siedziałam tam tylko do 22 bo musiałam następnego dnia wstać o 10 i wyjechać na dwutygodniowy obóz, ale powróćmy do tematu soboty raczej będzie fajnie.
Dzisiaj wraz z moim tatą pokazaliśmy światu naszą własnoręcznie zrobiona ławko-bujankę .
Przed chwilą wróciłam z ogrodu z podrapaną ręką , pobiegłam w pośpiechu ponieważ coś za oknem zaczęło miauczeć i piszczeć...okazało się, że jakiś obcy kot przylazł i gryzł moje dwa koty.
Koło furtki dorwałam grabki i pobiegłam w stronę kocurów .... padło kilka przekleństw i przegoniłam kota.
Ha ha... wzrok mojej babci po usłyszeniu moich słów ( bezcenne )
;D
Screen:
Pauline.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz