Dzisiaj również wieje nudą .
Dlatego napiszę krótko i zwięźle.
Historia...
..Start
Wstałam,biegałam,poszłam spać
Hi hi
Jutro nie napiszę nic bo w domu będę dopiero po 2 w nocy.
Do zobaczenia <3
Pauline.
piątek, 24 czerwca 2011
czwartek, 23 czerwca 2011
23.06.2011
Hmm..
Dzisiaj troszkę nudno.
Wstałam około 10.pobiegłam do moich małych milusińskich żeby sprawdzić czy mały kociaczek żyje(TAK ! he)
Usiadłam na stardoll ,kupiłam trochę okazji (dam screen)
Pojechałam na cmentarz i do babci.
Na razie moje myśli kierują się w stronę soboty, ponieważ będzie się u nas odbywała Noc Czerwcowa .
W tamtym roku siedziałam tam tylko do 22 bo musiałam następnego dnia wstać o 10 i wyjechać na dwutygodniowy obóz, ale powróćmy do tematu soboty raczej będzie fajnie.
Dzisiaj wraz z moim tatą pokazaliśmy światu naszą własnoręcznie zrobiona ławko-bujankę .
Przed chwilą wróciłam z ogrodu z podrapaną ręką , pobiegłam w pośpiechu ponieważ coś za oknem zaczęło miauczeć i piszczeć...okazało się, że jakiś obcy kot przylazł i gryzł moje dwa koty.
Koło furtki dorwałam grabki i pobiegłam w stronę kocurów .... padło kilka przekleństw i przegoniłam kota.
Ha ha... wzrok mojej babci po usłyszeniu moich słów ( bezcenne )
;D
Screen:
Pauline.
Dzisiaj troszkę nudno.
Wstałam około 10.pobiegłam do moich małych milusińskich żeby sprawdzić czy mały kociaczek żyje(TAK ! he)
Usiadłam na stardoll ,kupiłam trochę okazji (dam screen)
Pojechałam na cmentarz i do babci.
Na razie moje myśli kierują się w stronę soboty, ponieważ będzie się u nas odbywała Noc Czerwcowa .
W tamtym roku siedziałam tam tylko do 22 bo musiałam następnego dnia wstać o 10 i wyjechać na dwutygodniowy obóz, ale powróćmy do tematu soboty raczej będzie fajnie.
Dzisiaj wraz z moim tatą pokazaliśmy światu naszą własnoręcznie zrobiona ławko-bujankę .
Przed chwilą wróciłam z ogrodu z podrapaną ręką , pobiegłam w pośpiechu ponieważ coś za oknem zaczęło miauczeć i piszczeć...okazało się, że jakiś obcy kot przylazł i gryzł moje dwa koty.
Koło furtki dorwałam grabki i pobiegłam w stronę kocurów .... padło kilka przekleństw i przegoniłam kota.
Ha ha... wzrok mojej babci po usłyszeniu moich słów ( bezcenne )
;D
Screen:
Pauline.
środa, 22 czerwca 2011
Koniec.
Dzisiaj było zakończenie roku szkolnego.
Oczywiście odstroiłam się,pomalowałam itp.
Po zakończeniu tego rytuału..czekałam tylko kiedy nadjedzie mój szofer (mama przyjaciółki)
Wzięłam ze sobą róże dla mojej wychowawczyni .
Godzina 8.40 - przyjechałam do szkoły.
Przywitałam się z najlepszymi koleżankami i wraz z Beatą pobiegłyśmy na halę (tam odbywa się zakończenie)
Usiadłam z przodu z racji tego, że występowałam.
Po całym przedstawieniu i różnych szopkach dano nam granatowe róże i kazano rozdać nauczycielom.
Ja oczywiście poszłam do mojej ukochanej pani od matematyki, która siedziała na trybunach przez co spóźniłam się na koniec zakończenia.
Poszliśmy do swoich sal gdzie wychowawczyni rozdała świadectwa i dostała od nas prezent ( zestaw srebrnej biżuterii z dodatkiem złota oraz książkę o muzeach)
Ja byłam z siebie zadowolona miałam średnią 4.36 i 30pkt ze sprawdzianu końcowego.
Było mi dosyć trudno ponieważ moja najlepsza przyjaciółka wyprowadza się do innego miasta i chyba już nigdy więcej jej nie zobaczę, ciężko mi się z tym pogodzić, ale w sumie trzeba dorosnąć
Pauline.
Oczywiście odstroiłam się,pomalowałam itp.
Po zakończeniu tego rytuału..czekałam tylko kiedy nadjedzie mój szofer (mama przyjaciółki)
Wzięłam ze sobą róże dla mojej wychowawczyni .
Godzina 8.40 - przyjechałam do szkoły.
Przywitałam się z najlepszymi koleżankami i wraz z Beatą pobiegłyśmy na halę (tam odbywa się zakończenie)
Usiadłam z przodu z racji tego, że występowałam.
Po całym przedstawieniu i różnych szopkach dano nam granatowe róże i kazano rozdać nauczycielom.
Ja oczywiście poszłam do mojej ukochanej pani od matematyki, która siedziała na trybunach przez co spóźniłam się na koniec zakończenia.
Poszliśmy do swoich sal gdzie wychowawczyni rozdała świadectwa i dostała od nas prezent ( zestaw srebrnej biżuterii z dodatkiem złota oraz książkę o muzeach)
Ja byłam z siebie zadowolona miałam średnią 4.36 i 30pkt ze sprawdzianu końcowego.
Było mi dosyć trudno ponieważ moja najlepsza przyjaciółka wyprowadza się do innego miasta i chyba już nigdy więcej jej nie zobaczę, ciężko mi się z tym pogodzić, ale w sumie trzeba dorosnąć
Pauline.
hej
Będę pisać na tym blogu co mnie dziś ciekawego spotkalo.
jeżeli dzień nie będzie zbyt ciekawy to nic nie opublikuje ;)
jeżeli dzień nie będzie zbyt ciekawy to nic nie opublikuje ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
